Teraz jest 10.07.2020, 13:56



Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 2 ] 
[F2] Montaż tempomatu F2 przed FL 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 08.07.2008, 11:18
Lokalizacja: Jasło
Posty: 370
Podziękował: 14
Pomógł: 22

Silnik: BXW-1.4 16V 85KM
Skrzynia: inny model
Samochód: F2 - Red Flamenco
Rok prod.: 2008/2009
Województwo: podkarpackie
Post Montaż tempomatu F2 przed FL
Uzupełnienie do manuala montażu tempomatu w F2 przed FL.

90% postępowania przy montażu tempomatu w F2 przed FL jest takie samo jak dla F1. Napisałem tu tylko wyjaśnienia, doprecyzowania dotyczące bezpośrednio poszczególnych etapów, które mogą komuś sprawić trudność lub opóźnić działanie poprzez swoją rozbieżność od opisu dla F1.

1) Demontaż kierownicy jest dokładnie według manuali opisanych przez kolegów z forum. W sumie niczym się nie różni demontaż z F1 od F2. Śrubokręt musi być dość krótki, bo za długi opiera się o licznik.


Na zdjęciu Nr 1 pokazane jak są szczepione oba elementy obudowy kierownicy. Najpierw odkręcamy torx od dołu jedną śrubeczkę, a następnie górną część odpinamy od zaczepów zaznaczonych na czerwono. Po bokach też są zaczepy, ale jak pójdą te przednie to reszta idzie łatwiej. Ja przyciskałem dolną część przy łączeniu i palcami ciągnąłem do góry część górną. Część dolna przykręcona jest do kolumny kierownicy dwoma śrubkami (jej nie ciągnąć na dół), które widać po ściągnięciu i odgięciu górnej obudowy w stronę licznika – jest sklejona z materiałową zaślepką pod licznikiem. Zaznaczyłem na zielono strzałkami, gdzie są dwie śrubki – ten sam torx (chyba T20) co przy śrubce z dołu obudowy.

Obrazek

Po ściągnięciu obudowy, ściągamy obracający się element do podpięcia poduszki. Zdjęcie nr 2.

Obrazek

Na zdjęciu nr 2 i 2a widać gdzie są zaczepy do ściągnięcia. Są zaczepy na górze jak zaznaczono na czerwono i na dole. Ja najpierw wypiąłem te na dole, a potem podważałem palcami te na górze równocześnie podciągając. Nad wtyczką jest dodatkowo małe zaczepionko, które podważyłem śrubokrętem. Jest to upierdliwe, ale trochę siły i wyskoczy. Jak wyskoczy, to ściągamy.

Obrazek

Później odkręcamy manetki poprzez popuszczenie śruby metalowego pierścienia „za manetkami” – zobaczycie i będziecie wiedzieli o co chodzi. Ten sam torx co poprzednio.

2) Podpięcie pod manetki.

Po ściągnięciu manetek i odpięciu wtyczki (wyciągamy do góry biały plastik – wtedy wtyczka odpina się „sama”), podmieniamy manetki na takie z obsługą tempomatu lub wymieniamy manetkę, ale to według uznania.
Nastepnie ściągamy zabezpieczenie tylna, czarna część wtyczki (trzymają je takie dwa zaczepy, podważamy równocześnie ciągnąć Zdjęcie Nr3 – zrobione przez kolegę Koleś) i wpinamy piny wg kolejności wskazanej przez producenta wiązki (w moim przypadku forumowicz Koleś) i zasuwamy zabezpieczenie. Wtyczka z wpiętymi pinami Zdjęcie nr 3a. Żeby nam łatwo się zasunęło, to piny wpychamy do oporu, najwyżej same się cofną jak założymy zabezpieczenie i będziemy wsadzać wtyczkę. Kabelki schować razem z dotychczasowymi kabelkami pod zasuwaną tylną częścią wtyczki, bo przy kolumnie jest mało miejsc, a później trzeba założyć obudowę kolumny.
A później w odwrotnej kolejności i wiadomo. Manetki załatwione.

Obrazek

Obrazek

3) Podpięcie do BSI to czysta formalność, jest jedno wolne miejsce, dodatkowo oznaczone XS3 na obudowie i wtyczkę wsadzimy tylko w jednej pozycji.

Żeby dostać do BSI, to wyciągamy ten styropianik/zaślepka pod deską. Nachylamy się i widzimy czarną skrzyneczkę na lewo od bezpieczników. Odpinamy dwa zaczepy przy rogach i wysuwamy do dołu BSI, równocześnie obracając je, żeby zobaczyć wtyczki. Raz to widzimy gdzie się wpiąć (puste miejsce), a dwa widzimy numer, w oparciu o który stwierdzamy, że nasze BSI obsłuży tempomat czy nie. Szybciej jest sprawdzić nasze BSI niż podepniemy kompa i uruchomimy program. Zakładamy w odwrotnej kolejności.

4) Podpięcie prądu.

Ale jak już mamy ściągnięty styropianik i wyciągnięte BSI, to warto podłączyć się do prądu i przejść do komory silnika.
Podłączenie prądu jest łatwe. Ja radzę odkręcić i zdemontować nadmuch na nogi, odkręcamy jedną srubkę, zaznaczone na zdjęciu i wyszarpujemy do dołu element nadmuchu na nogi. Jest on z trwałego, elestycznego plastiku, nic nie urwiemy i nie połamiemy, a założenie to prościzna. Po wyciągnięciu wygląda tak Zdjęcie nr 4 Radzę to zrobić, bo wtedy mamy super dojście do wtyczki przy czujniku Zdjęcie nr 5. Na zdjęciu wtyczka z odchyloną częścią zabezpieczającą piny przed wypadnięciem. Widać trzy zaczepy (czerwone strzałki).

Obrazek

Wyciągamy pin 2, co jest wyraźnie zaznaczone na wtyczce, ponadto jest on koloru niebiesko-czerwonego jak było w F1.
Wpinamy nasz pin od wiązki, a wyjęty do żeńskiej wtyczki, przy wiązce. Po podpięciu mamy przelotkę jak na Zdjeciu nr 6 zaznaczone czerwoną strzałką. Prąd mamy załatwiony.

Obrazek

5) Przejście do komory silnika.

Jak już mamy wysunięte BSI i wyciągnięty styropian, to kładziemy się na plecach w aucie i świecimy do góry do „rogu” deski. Zobaczymy, że biegnie tam linka od otwierania klapy silnika i wchodzi gdzieś w gródź. To tam przepuścimy kabel do sterownika silnika.

W tym celu otwieramy klapę silnika i widzimy po prawej stronie przy kielichu amortyzatora wychodzącą z gumowej uszczelki linkę do klapy. Przebijamy się przez gumę jak najbliżej linki (guma jest najmiększa i najcieńsza). Ściągamy podszybie i to samo robimy w drugiej uszczelce. Tu już gorzej, bo przeszkadza mechanizm wycieraczek, ale i tak jest to proste, bo długim śrubokrętem dostaniemy (taki 20-25 cm).
Po przebiciu, przepychamy drut (ja miałem zwykły drut 2,5mm, bo jest sztywny i gruby stąd wiem, czy przejdzie mi pin). Od środka auta przeciągamy drut, przykładamy pin, oblepiamy taśmą, żeby robiło to całość i przeciągamy spokojnie do komory silnika. Ściągamy taśmę i mamy pin w komorze silnika. Całość zostaje szczelna, a jest to robota szybka i bezinwazyjna.

Po tym jak mamy wpiętą wtyczkę do BSI, prąd podpięty przy pedale hamulca, to możemy założyć BSI, założyć osłonę styropianową i wewnątrz auta mamy sprawę załatwioną. Ja dodatkowo wiązkę przypiąłem trytytką do głównej wiązki, żeby się nie pelentała.

6) Podłączenie do sterownika silnika.

Teraz ściągamy wtyczkę dolną dłuższą od sterownika silnika.
Od F1 różnica polega na tym, że wyciągamy gumeczkę w odpowiednim miejscu (pin 24). Ja to robiłem szpikulcem, ale może być największa igła do szycia ta 5-6 cm bo koreczek siedzi lekko i nie trzeba się siłować.

Identyfikacja pinu – po ściągnięciu osłony widzimy szereg kabelków jak na zdjęciu nr 7. Na czerwono zaznaczono strzałkami numerki charakterystycznych pinów. Jak widać tu pin 24 jest w drugim szeregu. Zaznaczony jest pin 26 i od niego odliczamy pin 25 i 24, który jak widać jest pusty. I w moim przypadku to właśnie te gumeczkę wyciągamy i wpinamy Zdjęcie nr 8.

Obrazek

Obrazek

Jak go wyciągniemy to musimy przesunąć zabezpieczenie pinów. Jest to, a raczej są to dwa białe elementy, które widzimy na części wtyczki, w którą wchodzą piny z sterownika. Jedna jest prosta długa wąska (5 cm), a druga składa się z części długiej stanowiącą całość z częścią szerszą. W F1 były one fioletowe i wyciągane na zewnątrz. Te się nie wyciąga, należy ją przesunąć w lewo, dosłownie 2-3 mm, tak jakby przesunąć o grubość pinu, zabezpieczenie jest wtedy między pinami. One zostają we wtyczce. Wtedy wsadzimy pin 24 do samego końca i lekko zamkniemy, przesuniemy to białe zabezpieczenie. Składamy wtyczkę i zakładamy do sterownika silnika. Nie wiem jak przy dieslu, ale może tam pin ma być po innej stronie, wtedy przesuwamy te krótsze zabezpieczenie.

I na tym koniec. Mamy podłączone wszystkie miejsca. Tylko aktywacja jak dla F1.

Manuale napisane przez kolegów do F1 są OK, stosujcie tamte, ewentualnie uzupełnione moimi sugestiami.

Całość operacji to 2 godziny. Podpięcie do BSI, prądu przy pedale hamulca i przeciągnięcie pinu do sterownika silnika to ok 40 minut. W drugiej fazie podpięcie do manetek i wpięcie pinu do wtyczki przy sterowniku silnika zajęło mi do godz. czasu. Może i byłoby krócej, ale miałem niestety widzów, którzy denerwowali mnie uwagami, a jak się coś spier…., albo wystrzeli poduszka…. Itp.

Generalnie polecam ten mod do własnego montażu. Ja kupiłem manetki i wiązkę od kolegi Piotrka vel. Koleś, a także dostałem instruktarz do montażu plus korzystałem z manuali z forum. Były to manuale pod F1 i czasem brakowało mi doprecyzowania działań co do F2, stąd moja wesoła twórczość.

Powodzenia :)

edit:
manual przeniesiony - rozmowa na jego temat została w dziale technicznym Tempomat - montaż i podłączenie

_________________
Pozdrawiam :) Jeżdżę na gazie, ale nie C2H5OH, tylko LPG :)


Ostatnio edytowano 26.04.2013, 11:13 przez Dig Dug, łącznie edytowano 8 razy



24.04.2013, 10:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06.07.2009, 12:35
Posty: 2082
Podziękował: 15
Pomógł: 83

Silnik: CAYC-1.6 TDI 105KM
Skrzynia: inny model
Samochód: Octavia II FL
Rok prod.: 2011
Województwo: podkarpackie
Post Podłaczenie tempomatu w Fabii II TDI przed FL
Ostatnio, korzystając z fajnego manuala kolegi Dig Dug, zamontowałem tempomat. Chciałbym jednak napisać parę słów na temat podłączenia kabla idącego z kabiny do wtyczki komputera sterującego silnikiem pod maską. Okazało się bowiem że wtyczka komputera jest całkowicie inna od tej w silnikach benzynowych i nie za bardzo wiedziałem jak ją w ogóle rozebrać. Zajęło mi to dobre 2 godziny, ale jak już pojąłem o co chodzi to demontaż wtyczki okazał się prosty i szybki. Problem nr 2 jest taki, że w tej wtyczce są takie bardzo małe piny, delikatne. Ja nie dysponowałem takim pinem w mojej wiązce nadesłanej od kolesia. Miałem tam pin pasujący do wtyczki jaka jest w silnikach benzynowych. Po namyśle postanowiłem wyjąć pin nr 14 z wtyczki i pojechać do elektronika aby mi przelutował pin w wiązce. W tej całej wtyczce jest pełno wolnych pinów, więc jakby się ten uszkodził to można wyjąć sobie inny i też będzie fajnie. Niestety później podczas przeciągania kabla z pinem do komory silnika, mój pin uległ pewnym odkształceniom, które sprawiły że kiedy wsadziłem go na swoje miejsce we wtyczce to za cholerę nie chciał kliknąć, tzn zapiąć się na swoim miejscu. Po krótkiej walce miałem już dość i po prostu olałem to, będzie działać to będzie, a jak nie to nie. Wtyczka jest tak skonstruowana że te kable ciasno w niej siedzą kiedy ją się złoży, tam nie bardzo jest możliwość aby pin wyszedł nawet jak nie siedzi dobrze na miejscu. Później okazało się że jednak pin tam siedzi ok, bo tempomat działa :)

Poniżej na zdjęciu zaznaczyłem strzałkami jak należy naciskać palcami na ten plastik aby wyskoczył z zaczepów. Jak już tam wyskoczy to z drugiej strony wyjdzie bez problemu (tam gdzie wychodzą kable). To jest pierwszy krok.

Obrazek

Następnie możemy wyjąć 2 fioletowe zabezpieczenia. Na poniższym zdjęciu widać tylko jedno, to większe. Jest ono dość długie. Po drugiej stronie wtyczki w podobnym miejscu jest drugie zabezpieczenie, znacznie mniejsze, trzeba uważać żeby gdzieś tam nie wypadło, bo później jest kłopot z braku dostępu aby go wygrzebać.

Obrazek

Pod tym plastikiem który pokazałem na zdjęciu nr 1 jest kolejne zabezpieczenie fioletowe i to chyba ono trzyma obie części wtyczki z kablami w jednej całości. Nie mam jego zdjęcia, ale podpowiem że wystarczy go śrubokrętem podważyć i wtedy wyciągnąć do góry obie części wtyczki wraz z tymi fajnymi uszczelkami. No i gotowe, wtyczka jest rozebrana. Teraz trzeba przeciągnąć kabel z pinem przez pomarańczową uszczelkę i wpiąć w miejsce nr 14 (dotyczy silników diesla bez DPF, bo w przypadku DPF-a jest to miejsce nr 59 i chyba jeszcze inny rodzaj pina). Interesuje więc nas czarna część wtyczki i to akurat szczęśliwie z tej strony wierzchniej, bo tam są piny od 6 do 24. Pierwszy od góry jest pin nr 6, a na samym dole jest też podpisany numerek 24. Więc odliczamy gdzie jest nr 14 i wpinamy.

Obrazek

i na koniec zdjęcie rozebranej wtyczki pochodzące z ETKI, niestety brakuje na nim tego jednego malutkiego fioletowego zabezpieczenia, ale to nie takie istotne, ważne że pierwsze od prawej to fioletowe, to jest zabezpieczenie któremu nie zrobiłem fotki i które siedzi w środku wtyczki i trzyma całość w tzw. "kupie" :D

Obrazek

No i tyle, składamy w odwrotnej kolejności i następnie aktywujemy VAG-iem w sterowniku silnika wpisując w pozycji "login" cyferki 11463 i cieszymy się że mamy tempomat.

Jeszcze jedna cenna uwaga - przy przeciąganiu kabla do komory silnika wg opisu Dig Duga, trzeba uważać bo uszczelka przez którą przebijamy się może wyskoczyć ze swojego miejsca i mamy problem, ja tak miałem bo użyłem za grubego druta. Na drugi dzień musiałem ściągać wycieraczki i całe podszybie, a nawet odkręcić mechanizm wycieraczek, aby dostać się do tej uszczelki i wcisnąć ją na swoje miejsce. Myślę że to ważne, bo nikt nie chciałby mieć później powodzi w kabinie podczas jazdy w deszczu. Tak w ogóle przejście kablem do komory silnika było chyba najgorszą rzeczą do wykonania podczas całej tej operacji. Tak więc polecam wcześniej zaopatrzyć się w porządny ściągacz do wycieraczek, bo w moim przypadku stawiały one straszny opór.

Myślę, że to co napisałem to dobre uzupełnienie do opisu kolegi Dig Dug i proponuje je tam podpiąć.

P.S Nigdy nie myślałem że byłbym w stanie zamontować samodzielnie tempomat w swoim aucie, tak że koledzy trochę wiary w siebie i chęci, a będzie dobrze :browar:

Oczywiście wielkie podziękowania dla kolegi koleś - bez niego po prostu nadal nie miałbym tempomatu :)

Pozdrawiam
Sławek

_________________
Obrazek
Obrazek


14.07.2013, 11:59
Zobacz profil GG
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 2 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL